Serce kobiety

Serce kobiety waży średnio około 70 gram mniej niż serce mężczyzny. Podczas ciąży potrafi przepompować nawet o 50% więcej krwi niż zwykle, co świadczy o dużej elastyczności. Jego wnętrze opisywali już kardiolodzy, kardiochirurdzy, lekarze z SORU i z ERKI, kierowcy, którzy wozili tych lekarzy, mechanicy, którzy naprawili wspomnianym kierowcom samochody, ich bracia – hydraulicy i mechatronicy, ich synowie piekarzowie* i cukiernicy, pan z przyparkingowej stróżówki, nie licząc poetów i innych cyrkowców.

Trzy pier­wsze spec­jal­iza­c­je zaj­mu­ją się sercem kobi­ety z fizy­cznego punk­tu widzenia, choć nie ma wąt­pli­woś­ci, że nier­az zas­tanaw­iali się, co się kry­je za komora­mi i przed­sionka­mi, pod siecią naczyń włosowatych i supłem naczyń krwionośnych, w uję­ciu metafizy­cznym, nat­u­ral­nie. Z kolei ta per­spek­ty­wa jest zwykłą, lecz niekończącą się codzi­en­noś­cią mężczyzn. Których? Wszys­t­kich.

Kobi­eta to najbardziej skom­p­likowany sys­tem, jaki ist­nieje na Zie­mi. Jest skom­p­likowana tak bard­zo, że cza­sa­mi sama siebie nie rozu­mie. A w zasadzie coraz częś­ciej siebie nie rozu­mie. Może dlat­ego, że role w społeczeńst­wie zaczęły się zmieni­ać. Trud­no się poła­pać, kim jesteśmy, jak powin­nyśmy się zachowywać, zwłaszcza, że przez całe życie słyszymy głównie czego nie robić. Czy ktokol­wiek na świecie wie, jaki jest kanon zachowa­nia dziewczyny/kobiety? Chy­ba wszyscy bez wzglę­du na płeć, choć star­si niż dana kobi­eta, są wyposażeni w tę wiedzę i bard­zo sprawnie wychodzi im komen­towanie co przys­toi, a czego dziew­czynie robić nie wypa­da.

Kobi­eta to człowiek odpowiedzial­ny za pię­kno, este­tykę i delikat­ność. Jak być piękną i delikat­ną, jeśli cią­gle jesteś nie dość lub za bard­zo? Codzi­enne pod­ci­nanie skrzy­deł sto­su­ją nie tylko mężczyźni kobi­etom, ale także kobi­ety sobie nawza­jem. „Nie dość, że gru­ba to jeszcze w legin­sach!” „Jesteś niedo­jrza­ła, ale za bard­zo roześmi­ana”,” za bard­zo odsła­ni­asz swo­je ciało, ale nie wystar­cza­ją­co pros­tu­jesz ple­cy”. Słyszeliś­cie o kom­ple­men­cie, który robi więcej przykroś­ci niż dobra? Właśnie w taki sposób pow­sta­je.

Być kobi­etą to nie znaczy dorów­nać mężczyźnie. To włas­na ścież­ka, total­nie indy­wid­u­al­na, opier­a­ją­ca się na samoak­cep­tacji i uświadomie­niu sobie, że z mężczyzną łączy mnie tylko i wyłącznie człowieczeńst­wo. Wiem, wiem, tu może nastąpić kobieca fala oburzenia – prze­cież mężczyz­na to nie jest człowiek! Cza­sa­mi mam ochotę się z tym zgodz­ić, ale zaraz po tym jak się uspoko­ję, myślę sobie, że to jed­nak człowiek, ale inny niż ja i dlat­ego pewnie nie jestem w stanie go do koń­ca zrozu­mieć. Cała sprawa rozbi­ja się o to, że te obie płcie, aby odnaleźć się i poczuć dobrze w swoich posta­ci­ach, muszą współpra­cow­ać. Muszą znaleźć kom­pro­mis.

Mężczyz­na powinien stworzyć jak najlep­sze warun­ki do tego, aby kobi­eta mogła rozwinąć swo­je nat­u­ralne cechy,(ona oczy­wiś­cie powin­na się odwza­jem­nić) o których pisałam już wcześniej. Kiedy mogą ujrzeć światło dzi­enne? Tylko wtedy, kiedy mamy u swego boku dobrego body­guar­da od samego początku, czyli dba­jącego o wzras­tanie w poczu­ciu uzna­nia, zrozu­mienia i sza­cunku – tatę, dzi­ad­ka, bra­ta, wuj­ka czy kuzy­na, na part­nerze kończąc. Ta wrażli­wość może rozwi­jać się wtedy, kiedy czu­je­my się zauważone, podzi­wiane i bez­pieczne.

Brz­mi to może jak frazes, ale mam kil­ka koleżanek, które nauczyły się spawać, pod­kładać ładun­ki wybu­chowe i rąbać drewno. Są to dziew­czyny sza­le­nie samodzielne, głown­ie dlat­ego, że nie znalazły wolon­tar­iusza. Człowieka, który powie „Two­je małe ręce są tak małe i delikatne, po to by tuliły dziecko do snu, moje są tak duże właśnie po to, żebym mógł ugasić pożar”.

Panowie stro­ją się w butikach, trwonią czas i pieniądze i usiłu­ją umówić się do bar­bera. I to nie jest kry­ty­ka męskoś­ci, bo cza­sy są trudne i domyślam się, że przeis­tocze­nie się w bezpł­ciową postać pozwala bez­piecznie ode­pch­nąć od siebie odpowiedzial­ność, ale także przetr­wać w spoko­ju, ale niewąt­pli­wie zmi­ana zain­tere­sowań płci męskiej, przekła­da się na zagu­bi­e­nie damskiej.

Z antropo­log­icznego punk­tu widzenia, śmi­ało może­my mówić o kryzysie płci. Obu, bo jak­byśmy nie próbowali tego wyk­luczyć, jed­na jest zależ­na od drugiej. Kobi­ety sta­ją się herosa­mi samodziel­noś­ci i kom­pe­tencji, w dziedz­i­nach, z który­mi w ogóle nie powin­ny mieć sty­cznoś­ci, mężczyźni są znaw­ca­mi kos­me­tyków kolorowych, zaj­mu­ją się pielęg­niarst­wem i opieką nad dzieć­mi. Coś poszło nie tak…

Ale do sed­na. Jak być intere­su­jącą, ale nie wul­gar­nie prowoku­jącą? Jak być pewną siebie i jed­nocześnie zachować swo­ją wrażli­wość? Jak pozostać delikat­ną, ale nie być ofi­arą losu? To tylko kil­ka z pytań, jakie codzi­en­nie zada­ją sobie kobi­ety. Dlaczego chce­my wiedzieć jakie mamy być? Dlat­ego, że chce­my się podobać i to mamy zapisane w kodzie gene­ty­cznym. Nie zmien­imy tego.

Jed­nak w naszej naturze wys­tępu­je pewien paradoks. Każdy usłyszany kom­ple­ment powodu­je automaty­czne zaprzecze­nie i wypar­cie go ze swo­jej świado­moś­ci, lub w drugą stronę – każdy kom­ple­ment powodu­je, że jesteśmy tak łat­wowierne, że aż przykro, a takich którzy lubią to wyko­rzysty­wać nie braku­je.

W cza­sach kiedy definic­ja pięk­na została total­nie sprosty­tuowana, kobiecość kojarzy się z sztucznym biustem, usta­mi, rzęsa­mi, kle­ją­cym błyszczykiem. To dosyć przykre, ale nawet jeśli ktoś ma po pros­tu taki gust, to tak czy siak, pod tym intere­su­ją­cym płaszczykiem żyje kobiece serce i najbardziej prz­er­aża­jącą rzeczą jaka może pojaw­ić się w głowie każdej kobi­ety jest odrzuce­nie z powodu „niewystar­czal­noś­ci”.

Spo­tykamy się z tym wtedy kiedy Ci, którzy mają dbać o naszą god­ność spraw­ia­ją, że czu­je­my się szare. Nie jesteśmy wysłuchane, nigdzie się nas nie zabiera i nie zaprasza, nie słyszymy, jak bard­zo kochane jesteśmy i jak źle by było bez nas. I ja nie wąt­pię w to, że panowie to mówią, tylko, że 2 razy w roku to trochę za mało. Do czego zmierzam… Nieza­leżnie od wszys­tkiego, spróbu­jmy się unieza­leżnić i ochronić swo­je kobiece serce. Zaczni­jmy się zauważać, doce­ni­ać i rozwi­jać zwłaszcza te rzeczy, które tworzą naszą kobiecą tożsamość. Rozwi­ja­jmy tal­en­ty i rób­my rzeczy dla siebie, a nie innych, bo to zazwyczaj objaw­ia się zmęc­zonym wyrazem twarzy tych innych.

Kobi­ety potrafią rozpoz­nać po płaczu dziec­ka czego potrze­bu­je, mówią dużo i nie tracą cier­pli­woś­ci w odpowiada­niu na pyta­nia, właśnie dlat­ego, że muszą odpowied­nio przy­go­tować do życia nową istotę. To kobi­eta, pod swoim sercem nosi dziecko. Kobiece pier­si, nieza­leżnie od wielkoś­ci są przys­tosowane do tego by nakarmić pociechę. Dziew­czyny potrafią słuchać i wczuć się w sytu­ację drugiej oso­by. Widzą więcej. I tych niezwykłoś­ci wynika­ją­cych z danej płci – mamy o wiele więcej. Trze­ba je tylko zauważyć i zacząć doce­ni­ać.

Jak maw­ia dzi­adek mojej koleżan­ki „mężczyźni są lep­si od kobi­et tylko w kopa­niu rowów”. Chci­ałabym, aby to miłe i krzepiące powiedze­nie wypowiadano w sto­sunku do Was tak częs­to, aż będziecie miały go dość. I nie dlat­ego, że fak­ty­cznie jesteśmy lep­sze, tylko dlat­ego, że tylko mądry mężczyz­na może pokusić się o takie stwierdze­nie.

Życzę Wam, abyś­cie otacza­ły się mądry­mi ludź­mi, którzy współpracu­ją, a nie rywal­izu­ją, którzy wspier­a­ją, a nie ataku­ją , którzy cieszą się z Waszego roz­wo­ju i są życ­zli­wi, a jeśli nie, to żebyś­cie były wyposażone w taką wiedzę i umiejęt­noś­ci, aby Wasze kobiece serce nigdy nie zostało zam­rożone przez oczeki­wa­nia, wyma­gania i ciśnie­nie ze strony innych osób.

*zabieg umyśl­ny.

Przeczytaj także:

Team Alpha na Internet Beta 2019 – subiektywna relacja by 25wat

Przed Wami podsumowanie tegorocznej konferencji #InternetBeta , w której uczestniczył nasz Alpha team – Joanna Gancarczyk, Piotr Bardadyn i Mateusz Romanów. Niemal 100 prelegentów, 80 ... Czytaj więcej

17 Emoji-Faktów, które każdy Marketer powinien znać!?

Emoji – język internetu, który obiegł wszystkie kontynenty. Fenomen, który zbiera setki fanów na świecie i doczekał się filmu obchodzi dziś swoje święto! Z okazji #World Emoji Day ... Czytaj więcej

Dlaczego projektanci wnętrz z bliskiego wschodu mają więcej serduszek pod postami niż ci z Europy?

Przy większości projektów, w które angażuję się od strony strategii (komunikacji, marketingu, coraz częściej samego projektowania usługi czy biznesu) napotykam jedną wspólną cechę. ... Czytaj więcej